W dniu ślubu dzieje się więcej, niż jesteśmy w stanie zapamiętać. Spojrzenia, krótkie gesty, śmiech, wzruszenie i ludzie, którzy są wtedy najbliżej. To właśnie te momenty są dla mnie najważniejsze.
Nie chcę tylko rejestrować kolejnych punktów dnia. Szukam emocji, atmosfery i drobnych sytuacji, które sprawiają, że każda historia jest inna. Z nich powstaje film, który po latach pozwala poczuć ten dzień jeszcze raz.
Najlepsze momenty często dzieją się wtedy, kiedy nikt ich nie planuje. Krótkie spojrzenie, śmiech, wzruszenie czy gest, który trwa zaledwie kilka sekund. Staram się je zauważać i zatrzymywać tak, aby po latach film nadal przypominał nie tylko, jak wyglądał Wasz dzień, ale przede wszystkim — jak się wtedy czuliście.
Wasz dzień.
Wasze emocje.
Wasza historia.